Blog > Komentarze do wpisu
Resume

 


Pasaż pomiędzy Muzeum i Emilią, na pierwszym planie ławka Karola Żurawskiego, po lewej mural Toby Patersona, u góry łącznik pomalowany przez Katarzynę Przezwańską, fot. Bartosz Stawiarski

„Warszawa w budowie” zakończyła się w niedzielę 22 listopada. Minęło pięćdziesiąt jeden dni od jego hucznej inauguracji, która miała miejsce zarówno w tymczasowej siedzibie Muzeum przy ulicy Pańskiej, jak i po sąsiedzku, w pawilonie meblowym Emilia. Zgodnie z zapowiedzią, staraliśmy się uniknąć typowej formuły festiwalowej, proponując bardziej eksperymentalny cykl zdarzeń – „zwiastun” cyklicznej imprezy poświęconej szeroko pojętemu projektowaniu, testujący potrzeby i zgłębiający problemy miasta, inicjujący debaty między różnymi środowiskami.

Rozmowy

 


David Crowley wykłada swoją wizję dizajnu zimnowojennego, fot. Bartosz Stawiarski

Głównym bohaterem naszych spotkań i wystaw była od samego początku Warszawa. Położyliśmy więc nacisk na krążące wokół miejskich tematów debaty i warsztaty. Przyglądając się zachodzącym w stolicy procesom urbanistycznym, ekonomicznym i społecznym, porównywaliśmy je z analogicznymi zjawiskami w innych krajach – zarówno w Zachodniej Europie, jak i na Bałkanach czy na Bliskim Wschodzie. Architekci, artyści, krytycy, kuratorzy, urzędnicy, socjologowie, filozofowie, projektanci, dziennikarze, zwykli mieszkańcy stolicy – wspólnie dociekali jakiego miasta chcą w przyszłości, zastanawiając się, co jeszcze zostało w nim do zaprojektowania.

Mimo że zajmowaliśmy różnymi aspektami designu: jak typografia czy projektowanie społeczne, z tygodnia na tydzień coraz bardziej skupialiśmy się przede wszystkim na projektowaniu miejskim. Można założyć, że będzie to odtąd charakterystyczna cecha nowej warszawskiej imprezy: miasto jako miejsce aktywności projektowej, analizowane z perspektywy instytucji sztuki.

W sesjach, które co weekend organizowaliśmy na Pańskiej uczestniczyło ponad 40 specjalistów z różnych dziedzin, reprezentujących liczne organizacje, środowiska i ośrodki edukacyjne. Ich wystąpienia – czy to dotyczące tropienia liter w przestrzeni miejskiej czy ekonomicznej wartości przedmiotów – zawsze splatały się z typowo warszawskimi problemami i zjawiskami. Manifestacją tego kierunku była zwłaszcza sesja poświęcona przyszłości Placu Defilad, na którym to w 2014 roku otwarty zostanie nowy gmach Muzeum.

Wystawy


Wystawa na Pańskiej, po lewej Cyprien Gaillard, po prawej Tobias Putrih, fot. Bartosz Stawiarski

Staraliśmy się także wychodzić poza swoją tymczasową siedzibę, ingerując m.in. w położoną po sąsiedzku przestrzeń sklepową. Pawilon meblowy Emilia nie tylko gościł dwie wystawy – jedną poświęconą współczesnemu wzornictwu, drugą skoncentrowaną na prezentacji myśli projektowej z lat 50. i 60. - ale przeszedł też przez „odmładzające” zabiegi. Z fasady zniknął wielkoformatowy banner, zakrywający od lat architektoniczne walory budynku, zrekonstruowany został neon na dachu oraz kasetony reklamowe, które zdobiły pawilon w latach 70. Współpraca z Emilią pozwoliła także na dotarcie do nowej publiczności.

Wystawa, którą zaprezentowaliśmy na Pańskiej była bardziej metaforyczną opowieścią o mieście, rodzajem „portretu pamięciowego” Warszawy, złożonego z prac artystów z różnych krajów. Wzięli w niej udział także polscy twórcy, w tym także przedstawiciele młodszego pokolenia, jak Katarzyna Przezwańska czy Karol Żurawski. Kilkudziesięciometrowy mural szkockiego artysty Tobiego Patersona na tyłach Emilii, który zrealizowany został we współpracy ze studentami Wydziału malarstwa na warszawskiej ASP, zostanie z nami na dłużej. Instalacja słoweńskiego artysty Tobiasa Putriha, złożona z kilkuset drewnianych modułów, była podczas trwania wystawy re-konfigurowana przez widzów, by na koniec stać się interaktywnym „wyposażeniem” wykorzystanym na potrzeby ostatniej sesji Departamentu Propozycji. Na Placu Defilad stanęła kilkunastometrowa instalacja berlińskiej artystki Danieli Brahm - symbolizująca napięcia i konflikty towarzyszące ścieraniu się różnych interesów w centrum miasta. Użyty przez Brahm slogan „Moje miasto jest największą wystawą”, mogłoby stać się mottem przyświecającym projektom realizowanym w ramach „Warszawy w budowie”.

Departament Propozycji


Departamentem Propozycji zarządza Magda Mosiewicz, fot. Bartosz Stawiarski

Niezwykłym sukcesem okazał się Departament Propozycji – forum umożliwiające wszystkim chętnym przedstawianie własnych pomysłów na ulepszenie życia w stolicy. Podczas siedmiu spotkań zaprezentowała się ponad setka uczestników, jeszcze więcej propozycji nadesłano mailem – wszystkie zostały przedstawione w toku sesji przez prowadzących. Obok profesjonalnych prezentacji, jak na przykład kompleksowe rozwiązania rewaloryzacji poszczególnych rejonów centrum, zgłaszanych przez Forum Rozwoju Warszawy, publiczność miała także okazję poznać niezwykle bogatą, działającą na wyobraźnię twórczość licznych varsavianistów-amatorów. Od postulatów kultywowania gwary warszawskiej, przez ekologiczne wiaty przystankowe, alternatywne plany przebiegu linii metra, po dworce rowerowe i wodoloty wożące ludzi do pracy – rozpiętość tematyczna była ogromna, podobnie jak dynamika spotkań. Wartością Departamentu Propozycji była demokratyczna formuła, pozwalająca nie tylko na zaprezentowanie własnych pomysłów czy działalności, ale przede wszystkim – na wzajemne poznanie się bardzo zróżnicowanej grupie ludzi.

Wiadomo już, że władze Warszawy wyraziły chęć podtrzymania przy życiu tej inicjatywy – jako skutecznego narzędzia do diagnozowania potrzeb i wspierania oddolnych inicjatyw mieszkańców. Jego celem było pobudzenie debaty na temat teraźniejszości i przyszłości miasta, gdzie „muzeum w budowie”, staje się miejscem produkcji oraz dystrybucji wiedzy na temat zachodzących w Warszawie procesów społecznych i urbanistycznych.

Wiele wskazuje na to, że także w przyszłym roku Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie będzie głównym organizatorem festiwalu projektowania. Rozpoczęliśmy już przygotowania do większego niż w tym roku programu, żywiąc przekonanie, że doroczna impreza poświęcona przestrzeni publicznej wielkiego miasta, sposobom jej kształtowania i jej oddziaływaniu na tkankę społeczną, jest Warszawie potrzebna.

 

środa, 25 listopada 2009, warszawawbudowie

Polecane wpisy

  • Ostatni DP - zdjęcia!

    Żal się było rozstawać, ostatni Departament Propozycji odbył się w wyjątkowej scenografii - za meble posłużyła praca słoweńskiego artysty Tobiasa Putriha, pomyś

  • Ostatnia sesja WwB!

    Dziewczyny z Folkform... To już prawie koniec. Minęło 50 dni z "Warszawą w budowie". Zapraszamy na finalną sesję organizowaną w ramach programu i pożegnalne pa

  • Ostatni Departament Propozycji - godzinę później!

    Uwaga, najbliższy, siódmy Departament Propozycji już w najbliższy czwartek - o godzinie 19.00!!! Będzie miał charakter podsumowania, poświęcamy go najbardziej

Komentarze
animed
2013/01/16 20:35:21
No ciekawe co z tego tak na prawde wyjdzie, bede zaglądała
bo ciekawe macie tutaj newsy
-
mieszkania-torun
2013/09/11 11:32:47
Witam!
Zobaczyłem że piszecie o mieszkaniach i ich sprzedawaniu.
Co prawda szukałam innych informacji o mieście Toruń Potrzebuję mieszkania, a
Twoja strona mnie zainteresował.
Ciekawie powiedziane. Poważnie, czekam na więcej.
Pozdrawiam
mieszkania